Strona główna  /  Tu rozmawiamy o grzybicy  /  Grzybica uszu

<< [1] [2] [3] [4] >>
Grzybica uszu
autor wiadomość


michal
Gość


2012-10-08 08:29
Witam serdecznie, od kilku lat w prawym uchu zluszczaja mi sie skorki, jest ciagle wilgotno, swedzi i w ostatnim czasie zaczelo bolec. Zauwazylem ze jak smaruje mascia Lorinden to na kilka dni jest spokoj. mecze sie z tym juz kilka lat. Przepraszam za bledy ale nie mam polskicznakow.
I co o tym sadzicie??
Czy to jest grzybica? a moze luszczyca?
Zauwazylem ze w sierpniu jak kilka razy bylem plywac to dolegliwosci sie nasilily.
Prosze o pomoc.


LOLA
Gość


2012-10-24 09:34
MAM TEŻ PROBLEM Z UCHEM CO 5 TYGODNI ZATYKA MI SIĘ I CHODZĘ DO LEKARZA WYCIEKA MI NIE WIEM CO? BOLI WOKOŁO UCHA TAKI DZIWNY BÓL.BYŁAM JUŻ 4 RAZY ULARYNGOLOGA TE SAME KROPLE TAK SAMO STOSOWAĆ I KONIEC-ZERO EFEKTÓW-POTRZEBUJĘ POMOCY:)


dns
Gość


2012-10-24 11:42
a stosowaliście krople do uszu CUE?

ja zamierzam wypróbować- na stronie producenta piszą:

• Wspomaga leczenie stanów zapalnych zewnętrznego przewodu słuchowego.
• Łagodzi objawy podrażnienia – odżywia i odbudowuje nabłonek.
• Udrażnia zewnętrzny przewód słuchowy, zapewniając prawidłową higienę ucha.
• Wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
• Dzięki naturalnym składnikom daje wysokie poczucie bezpieczeństwa stosowania – może być stosowany nawet do 25 dni.
• Może być stosowany przez dzieci oraz osoby dorosłe.


Mój pigmentum castellani jest dobry, ale ze względu na różowy kolor :) oraz fenol w nim zawarty, nie jest dobry do stosowania przez dłuższy czas. A niestety pod dwóch tygodniach ucho znów trzeba przesmarować. Czyli działa tak jak wszystko do tej pory. Max 2 tygodnie :/
Zamierzam spróbować tych kropli CUE
dam znać jaki efekt


Tomasz
Gość


2012-11-07 22:28
Jakie wy mieliście objawy tej grzybicy? Najpierw ból, później wyciek, czy na odwrót itd.?


Tomasz
Gość


2012-11-07 22:31
Czy mieliście katar itd. PILNE


ja
Gość


2012-11-08 20:38
ja mam tylko swędzenie od dwóch lat. Od kwietnia tego roku praktycznie non stop. Przypadkowo odkryłam, że pomaga mi fluconazole. W wymazie nic nie wyszło.


xxx
Gość


2012-11-08 22:46
Spróbujcie płukanko woda utleniona;) W większości przypadków powinno pomóc;)


dns
Gość


2012-12-10 22:53
Mogę z czystym sumieniem polecić krople CUE - bez recepty za ok 16-20zł
Po wielu miesiącach walki ze swędzeniem i wysiękiem z uszu- mam wreszcie spokój!!!! Kupiłam pod koniec października- na początku stosowałam codziennie, teraz już tylko profilaktycznie- po kąpieli- po 1 kropli.


ULCIA
Gość


2012-12-14 12:24
znedzynski smarowałam uszy maścią lamisilat długo i nie pomogła.czego jeszcze mogę spróbować?proszę o pomoc


znedzynski
dołączył: 2012-01-31
postów: 262

2012-12-15 09:25
Spróbuj kupić sobie w aptece srebro koloidalne i wkrapiać go pipetą do ucha. Wlej srebro koloidalne do buteleczki po kropelkach. Dozuj po kilka kropli do jednego ucha.
Dobrze byłoby wkropić tyle kropelek, byś poczuła smak srebra koloidalnego w ustach.
Butelka 400 ml. kosztuje ok 40 zł. Z pewnością wystarczy na całą kurację.

Poznaj siebie samego


martikaka
Gość


2012-12-15 18:44
Amphotericin B!!! dzięki bogu jestem na opiece w Niemczech i jakoś 3 tygodnie temu mojej podopiecznej przypałętała się grzybica ust. Doktor przepisał jej właśnie Amphotericin B. Pech chciał, że odezwało się też moje ucho, co jakiś czas daje o sobie znać... Wyczytałam tutaj, że ten lek działa i rzeczywiście. 3 dni opatrunków z tą zawiesiną i jest o niebo lepiej. Nie wiem czy w Polsce jest ten lek, ale jest skuteczny. Moja grzybica ucha znika, a grzybica ust mojej podopiecznej zniknęła całkowicie w dwa dni. Polecam.


znedzynski
dołączył: 2012-01-31
postów: 262

2012-12-15 23:44
W Polsce też można kupić Amphotericin, lecz niestety tylko na receptę.
Amphoterycyna zwalcza skutecznie zakażenia Aspergillus, czyli pleśni.
Bez recepty , można kupić srebro koloidalne i spróbować.
Też zabija aspergillusa i inne drobnoustroje.

Poznaj siebie samego


zdunka
dołączył: 2012-12-18
postów: 2

2012-12-18 12:20
Trioxal dał radę w moim przypadku. Polecam


Penny
Gość


2013-02-03 15:25
Tylko czosnek. Miałam tą cholerną grzybicę przez około 10 lat, swędziało ciągle, a najbardziej rano po przebudzeniu, poza tym w uchu cały czas było wilgotno, a wydzielina śmierdziała. Nie pomagały żadne apteczne świństwa. Przeczytałam na tym forum poradę, żeby zastosować czosnek i tak też zrobiłam. Włożyłam zmiażdżony ząbek do chusteczki higienicznej i to wszystko do ucha. Prawdę powiedziawszy, trzymałam dość długo, aż już nie mogłam wytrzymać i trochę poparzyłam sobie naskórek w uchu, bo już tak byłam zdesperowana tym wieloletnim cierpieniem. Potem przez kilka dni smarowałam ucho maścią Betadine, wkładałam ją trochę głębiej na takim patyczku do czyszczenia uszu. No i POMOGŁO!!! Od dwóch miesięcy spokój, nie swędzi, nic się nie leje i nie śmierdzi. Serdecznie dziękuję osobom, które polecały czosnek. Polecam wszystkim.


Penny
Gość


2013-02-03 15:42
Zapomniałam dodać, że ten zmiażdżony czosnek w chusteczce wkładałam codziennie przez jakiś tydzień, oczywiście codziennie świeży ząbek:)


luz bez grzyba
Gość


2013-03-05 14:48
potwierdzam powyższe porady odnośnie leczenia grzybicy chrzanem lub czosnkiem.
Ja spróbowałam chrzan, przez tydzień 2 razy dziennie na 20-30 min do uszu, baaaardzo piecze, ale tylko na początku. Po paru dniach ustąpi również to "pierwsze" pieczenie i to oznacza że właśnie wyleczyliśmy grzyba.
Nie wiem czy pomaga zawsze i wszystkim, ale na pewno warto spróbować.
powodzenia


SŁAWEK
Gość


2013-03-27 19:52
NA GRZYBICE UCHA POMOGŁO :ANTYBIOTYK TRIDERM FLUCOFAST SWIEZY CHRZAN WKŁADANY DO UCHA


Gość
Gość


2013-04-09 12:55
Cue nie działa, przerabiałem temat, dziś zaatakuję ucho czosnkiem:)


martucha30
dołączył: 2013-04-14
postów: 1

2013-04-14 20:23
rok temu zaczęły się problemy z uszami...swędzenie..później ciągłe wycieki, bagatelizowałam bo praca , bo coś tam.(spałam często w korkach- więc myślałam że to skutek uboczny)- być może.Pracuję w ok 85% na zewnątrz, więc o przeziębienia nie trudno...i tak w listopadzie złapało mnie dodatkowo zapalenie ucha, pojechałam na pogotowie(weekend), później do szpitala na laryngologię.Super pani chyba zastępca ordynatora(szpital w Białej Podl.) zapisała mi antybiotyk- i ok. przy okazji powiedziałam jej o w/w dolegliwościach.W odpowiedzi usłyszałam, że być może to hormonalne zmiany i powinnam się udać do ginekologa!!powaliła mnie ta informacja...Zapalenie ustapiło, natomiast wycieki coraz bardziej niepokojące...trafiłam na tą str... zrobiłam sobie prywatnie wymaz z ucha, i wyszło to co wyszło - grzybica!!szok!nie wspominałam, że wcześniej lecząc się na zatoki u innego laryngologa kilkakrotnie mowiłam o tych dolegliwościach- i była cisza!NIC- nikt mi nie powiedział - idź babo zrób wymaz!masakra...tak więc sama metodą dedukcji i Waszych przykrych doświadczeń zdiagnozowałam Grzyba!!!...później z gotowym wynikiem pukałam wszędzie...brałam flucofast, oraz masę innych świństw wyjałowili mi cały organizm...W styczniu ostatni raz pojechałam na wizytę do per laryngologa, dostałam biseptol....mało pomógł...CUE też w sumie nic, chrzan stosowałam przez 2 tyg- troszkę przesuszył mi ucho ale później nawrót. i tak w kółko....teraz po całym tym koszmarze wróciłam do starego tridermu- i ......... mam na chwilę spokój!!!!juz tydzien czasu mam suche uszy!nie zapeszam...nie wiem co pomogło, bo w ciągu dnia wszystkiego w desperacji probowałam.pozdrawiam Was


Gosia
Gość


2013-04-24 21:27
JAK SKUTECZNIE WYLECZYĆ GRZYBICĘ UCHA Aspergillus- kropidlak.

Jeżeli ktoś ma wycieki z ucha oraz swędzenia proszę przeczytajcie moją poradę.
Jestem po kilku operacjach ucha, mam z nim problemu od dziecka. Wiecznie coś się dzieje, wiecznie coś jest nie tak. U laryngologa jestem stałym bywalcem. Moje ucho łapie każde infekcje, miałam już wszystko co najgorsze i tak jak już wcześniej wspominałam przeszłam 2 operacje.
Muszę unikać wody – każda jej kropla szkodzi moim uszom, ale jak każda kobieta lubię chodzić do fryzjera – tam też wlała mi się do ucha woda z rozjaśniaczem, bądź szamponem i wtedy się zaczął mój koszmar z zapaleniem ucha oraz z grzybicą „Aspergillus- kropidlak”, zaczęło się od wycieków z ucha – a mianowicie zaczęła lecieć mi z niego ropa? Ciężko określić, na patyczkach do uchu zauważyłam ślady krwi – także jeszcze tego samego dnia umówiłam się do mojej Pani Doktor – otolaryngologa, którą uwielbiam i wiele jej już zawdzięczam. Zbadała moje ucho pobrała wymaz z ucha i dała go do laboratorium, mówiąc mi od razu że nie będzie lekko, ale jeszcze wtedy nie chciała mnie straszyć – mówiąc że chyba jest to grzybica. Powiem szczerze, że nie przejęłam się nią za bardzo – pomyślałam wtedy phhhh… co tam jakaś grzybica, miałam już takie poważne zapalenia – więc co tam dla mnie taka grzybica, wezmę kilka leków i będzie OK. Otóż nie – muszę Was zmartwić, aby wyleczyć tego grzyba musiałam zmienić całe swoje życie.
Będąc na kolejnej wizycie – były już moje wyniki z laboratorium wtedy dowiedziałam się że jest to kropidlak – czarny, aspergillus, mina mojej Pani Dr była taka że aż ja zbladłam, Przepisała mi antybiotyk Orungal, który jest najlepszym na rynku antybiotykiem na tego grzyba – i nie myślcie sobie, że uda Wam się wyleczyć jego skutecznie bez brania tego leku, będzie ciągle Wam się odnawiał- także radzę raz porządnie wybrać ten lek do końca i żyć dalej. Poza tym przepisała mi też maść do ucha – ponieważ ja nie mogę używać żadnych kropli, ani innych płynów musiała wystarczyć jedynie maść: Benalgin /, ja kupiłam jej polski zamiennik pod nazwą Hascofungin 100g/ krem.
Po powrocie od doktor długo myślałam nad tym i nie mogłam zapomnieć Jej miny, więc weszłam w Internet i zaczęłam czytać … sami wiecie jak jest i co piszą o tym grzybie, że jest śmiertelny, że zabija itd. Przyznaje płakałam wtedy kilka godzin – tyle już przeszłam, a tu takie „gówno” ma mnie „zabić” powiedziałam sobie o nie, nie … nie dałam się wtedy, nie dam się i teraz.
W skrócie Kochani da się go pokonać bez nawrotów, wystarczy zastosować się do tego co piszę. Ja miałam go bardzo głęboko w uchu, mnożył mi się strasznie, pierwsze dni brania leku nic nie pomagały wręcz było coraz to gorzej i więcej jego w każdym zakamarku ucha.
Co 2 lub 3 dni jeździłam do Pani dr na zmianę opatrunku w uchu gdzie aplikowała mi maść, najpierw dokładnie czyszcząc ucho –nic nie pomagało, dopóki nie zastosowałam się do rad ze strony grzybica.pl i nie wprowadziłam drastycznej diety – postanowiłam zabić go, aby nie miał się czym żywić – on kocha cukry, nabiały, drożdże, grzyby, węglowodany. Dzięki temu udało mi się wyleczyć z niego w ciągu 1,5 miesiąca.


Gosia
Gość


2013-04-24 21:28
część II do tekstu powyżej

JAK WYLECZYĆ KROPIDLAKA W UCHU:
- pić dużo wody mineralnej koniecznie nie gazowanej 2 lub 3 litry dziennie - 3 razy w tygodniu wodę z 1 łyżeczką octu jabłkowo-cedrowego musi być „organic” niepasteryzowany - woda z sodą oczyszczoną, bez aluminium /można kupić w sklepach ze zdrową żywnością/
DIETA - całkowicie wyeliminować cukry, mleko: w tym jogurty, sery zwykłe i pleśniowe, wszystkie owoce świeże, suszone i w puszce, zero węglowodanów, białej mąki, białego pieczywa, chipsów.
- jeść dużo świeżego czosnku – do 2 ząbków dziennie przez tydzień, działa on doskonale na bakterie i grzyby jest składnikiem wielu leków przeciwzapalnym.
- zastosować NIACYNĘ to witamina B3, która działa osłabiająco na kropidlaka, co jest potwierdzone i opisane również w sieci

LEKI
- z antybiotyków najlepsze są tabletki doustne ORUNGAL 100, 28 kapsułek /ja brałam co dziennie 2 tabletki zaraz po jedzeniu– tak zaleciła mi moja Pani Doktor/
- coś osłonowego na 40 min. przed przyjęciem antybiotyku
- z maści do ucha bez recepty: Lamisilatt, bądź Clotrimazolum
- z maści do ucha na receptę: Benalgin /maść niemiecka/, ja kupiłam jej polski zamiennik pod nazwą Hascofungin 100g/ krem
- najlepszy lek na kropidlaka to VFEND moja Pani dr załatwiła mi go w formie maści już pod koniec mojego leczenia, gdy grzyba było już coraz to mniej – i aplikowała mi to w dalszym ciągu co 2 lub 3 dni (przyznam tylko że ten lek jest bardzo drogi i nie jest refundowany – ale działa na niego znakomicie, i nie przerażajcie się tym co o nim piszą ja go stosowałam, stosowały go też inne chore osoby z tego co mówiła mi Pani dr i nic złego im się nie stało – także jest to bardzo dobry lek)


Gosia
Gość


2013-04-24 21:31
cześć III do tekstu powyżej.

Co można jeść na diecie

WARZYWA
- pomidor
- sałata zwykła, sałata zimowa, sałata lodowa
- kapusta biała kapusta włoska, pekińska
- ogórek
- cebula
- czosnek
- brokuły
- brukselka
- kalafior
- koper włoski
- pietruszka
- por
- fasola biała, czerwona, brązowa
- groch
- fasolka szparagowa
- szpinak
- cukinia, bakłażan
- cytryna
- ziemniaki /w niewielkich ilościach/
- SOSY: musztarda, majonez, ocet jabłkowy

PRZETWORY MLECZNE
- jedynie naturalne przetwory mleczne: śmietana, jogurt naturalny /bez zawartości cukru i owoców/
- jajka w niewielkich ilościach

CHLEB
- chleb razowy z pełnego ziarna na zakwasie /zaro drożdży i mąki/
- chleb chrupki z pełnego ziarna

MIĘSO, WĘDLINY, RYBY
- wskazana ilość to tylko 2 razy w tygodniu
- mięso: wołowina, jagnięcina, drób, królik, dziczyzna,
- świeże i podsuszane wędliny z mięs jak wyżej, kabanosy drobiowe, parówki drobiowe
- zalecana jest tylko niewielka ilość mięsa gotowanego, smażonego lub duszonego
- ryby wszystkie: świeże, duszone, grillowane bądź smażone bez mąki,
- ryby wędzone: makrela
- konserwy rybne w oleju i w sosie własnym
- flaki naturalnie robione przez Mamę

TŁUSCZE i OLEJE
- do smażenia używaj jedynie olej rzepakowy lub wytopione masło.
- do sałatek oliwa z oliwek – extra vergine.
- do smarowania masło – tylko prawdziwe, wyłącz z diety margaryny i mixy.

SOJA
- soja w ziarnach, - mąka sojowa, soja tłuczona, tofu, krem sojowy, mleko sojowe, napoje sojowe – wszystko bez dodatku cukru.

NASIONA I ORZECHY
- wszystkie rodzaje orzechów, nasiona słonecznika, pestki dyni, ziarno sezamowe,
- niesłodzone mleko kokosowe.


znedzynski
dołączył: 2012-01-31
postów: 262

2013-04-24 22:10
Niezwykle się cieszę, że trafiłaś na dobrą lekarkę. Tej Pani zależało na tym by Cię wyleczyć.
Jej zaangażowanie w prowadzenie Twojej terapii było ogromne i niestety powszechnie niespotykane.
Leczyłaś się prywatnie, czy NFZ refundował koszty Twoich wizyt u lekarki?

Poznaj siebie samego


Gosia
Gość


2013-04-25 09:10
Leczyłam się w ramach refundacji NFZ,
na co dzień pracuję i opłacam składki ZUS
także nie leczyłam się prywatnie,
jedynie na tzw. "kasę chorych".

Do Pani dr chodziłam co 2 lub 3 dzień - także czasem wyskakiwałam na 30 min. z pracy gdzie powiedziałam
że MUSZĘ iść - w sumie, nie miałam wyjścia
brałam taksówkę szybko na opatrunek, czyszczenie ucha
i z powrotem do pracy. Nie ukrywam że kosztowało mnie to wszystko wiele nerwów, wysiłku i pieniędzy, ale dzięki temu udało mi się skutecznie wyleczyć tego grzyba - bez nawrotów.

Dużo pomogła mi ta dieta, o której wspominam powyżej,
no i oczywiście właściwie leki oraz opatrunki.
Czytajcie etykiety na produktach - zero CUKRÓW nawet 0,01g
Nie myślcie sobie, że jakiś tam chrzan, bądź inne wypisywane tu bzdury - wyleczą kropidlaka czarnego,
nie ma szans - będzie ciągle się Wam odnawiał aż w końcu przeniesie się z ucha w głąb waszego organizmu, a wtedy nie zazdroszczę. Nie lekceważcie jego i błagam Was
idźcie się leczyć, bo z nim nie ma żartów i bez wizyt u lekarzy się nie obejdzie.

Jeżeli ktoś będzie miał jakieś pytania - piszcie na forum,
ja z chęcią pomogę i wierzcie mi da się go skutecznie wyleczyć :)


znedzynski
dołączył: 2012-01-31
postów: 262

2013-04-25 10:51
Jeszcze raz chcę podkreślić, że ta Pani Doktor złamała wszelkie powszechne procedury medyczne. Co 2-3 widziała pacjentkę w gabinecie. Cały czas konsekwentnie kontrolowała postępy kuracji.
Większość lekarzy przepisuje antybiotyk i nie kontrolują później jakie są reakcje organizmu na prowadzoną przez nich kurację. Tak wyglądają obecnie procedury leczenia pacjentów.
Lekarze zapisują leki i co się dalej dzieje nic lekarzy nie obchodzi. Tak być nie powinno.
W skandaliczny sposób prowadzą dokumentację medyczną leczonych przez siebie chorych.
Powinny zmienić się standardy w relacjach pacjent (podmiot), lekarz ( zdrowo pojęta służba chorym)
System ochrony zdrowia publicznego w Polsce jest wadliwy.
Wybierani przez nas przedstawiciele z premierem i ministrem zdrowia na czele, nie potrafią poradzić sobie z reformowaniem tzw. Służby Zdrowia. Piszę świadomie tzw. bo to co mamy obecnie w ochronie zdrowia publicznego, ze służbą nie ma nic wspólnego.
Jedno wielkie złodziejstwo w wykonaniu ludzi wykształconych najczęściej za publiczne pieniądze.

Poznaj siebie samego


Gosia
Gość


2013-04-25 13:38
Co do lekarzy to zgadzam się z Tobą, znam doskonale ich "podejście" do pacjenta, jeden z Profesorów który miał robić mi 3 operację, na którą w rezultacie nie zdecydował się - spytany przeze mnie na czym dokładnie będzie polegała ta operacja, odpowiedział mi "operacja jak operacja" tyle, także ja podziękowałam, odłączyłam welfron, ubrałam się spakowałam rzeczy i już nigdy więcej tam nie wróciłam.
Zmieniłam Szpital i lekarzy.
Moja rada dla Ciebie jest taka, żeby być konsekwentnym i walczyć o swoje płacą składki należy nam się dobra opieka medyczna. Gdy "spławiano" mnie protestowałam i nie dałam się odprawić - prosiłam o dalsze leczenie, bądź zmieniałam lekarza -a w życiu miałam ich wielu bo około 20 może nawet więcej.
Co do tej Pani Dr to ja nalegałam na opatrunki i to ja nie dałam się odprawić z kwitkiem - grzybicę miałam głęboko w uchu i nie mogłam sama aplikować sobie maści, no bo niby jak? Także odbierając wynik z laboratorium od razu pytałam kiedy ma dyżur i kiedy mogę przyjść - że to dla mnie ważne, aby wyleczyć te ucho - i wtedy Ona mówiła kiedy będzie. Przyjeżdżałam i czekałam jak była taka potrzeba - nie dając się odprawić bez zrobienia opatrunku.


Ciapa
Gość


2013-05-02 01:04
Tak się cieszę,że natrafilam na bolący mnie temat? Przeczytalam wszystkie.Męczę się też od ponad roku...Bylam też u tak zw.konowalów, a terminy? za 1-2 m-ce.Wlaśnie dzisiaj juz nie wytrzymuję- zatkane uszy? już nic nie wycieka - sucho i glucho...i swędzi.Slyszę szum i falowanie.A jak mówię to moj glos odbija się echem do mych uszu. Fakt jest taki,że w ubieglym roku trafilam do lekarki z tej perspektywy czasu dobrej...zalecila mi antybiotyki,krople i wizytę kontrolną(jakieś male zapalenie).Ja to trochę zlekceważylam i antybiotyku nie wykupilam(brak kasy).Krople i zakrapianie i paleczki do ucha w ruch.Póżniej latem ubr.poszlam nawet na pogotowie, bo terminy byly za 2 m-ce. Lekarka - że nic tu nie widzi nie ma zapalenia? zapis. krople maść, proszę nie trzeć...
Następnie znowu na pogotowie - wyjęcie ciala obcego (wacik od patyczka? he he. W końcu zaczepilam się na szybszy termin w Poradni specj. 1 wizyta lekarka laryng. diagnoza - nic w uchu nie widziala. 2 wizyta lekarz otolaryngolog - też nic nie widzial (3 godz.w kolejce). 3 wizyta - wymaz pobrany? 4 wizyta - wymaz ujemny??(bo jak cakiem suche ucho?
to na patyczku też sucho- logiczne!) Lekarz specjal.powiedzial, żebym sobie nasączyla wacik w odrobinie oleju i smarowala. A jak będę miala już wilgotne uszy to mam przyjść na wymaz.5 wizyta - wymaz pobrany (tak pobieral,
że ledwo dotknąl) 6 wizyta - wynik z wymazy ujemny i przepisal mi krople tabletki antyalergiczne (zmacerowane uszy z zewnątrz.Krople wkrapialam, tabl.też. Ale bez poprawy. Z uszami coraz gorzej, spać nie moglam,poduszkę nową kupilam -antyalergiczną.Już myślalam, że zwariowalam, że to jakaś psychoza mnie opętala. W piątek ub.tygodnia poszlam do niego, nie bylam zapisana, zapytalam czy mnie przyjmie bo ten problem..... i przyjąl. 7 wizyta i wziąl 3 wymaz (bardziej się przylożyl) i z tego co powyżej przeczytalam to na 100% mam te w opisane bakterie i tę zarazę i będę miala te uwagi i spostrzeżenia na uwadzę?
W poniedzialek - kontrola i wynik.
Jestem bardzo wdzięczna za te info: Pozdrawiam wszystkich..


Gosia
Gość


2013-05-05 18:48
Ja też miałam te same objawy co Ty "ciapa",
chodzi mi o Twoje szumy w uszach i echo -
to kolejny etap pogłębiającej
się grzybicy uchwa - kropidlak asparagillus.
Leczenie opisałam powyżej.


Zlocisty
dołączył: 2013-06-05
postów: 1

2013-06-05 15:27
Zauroczyla mnie informacja o korzeniu chrzanu.po krotce opowiem o mojej dolegliwosci.od ok 10 lat dlubiew uchu patyczkami, jednak ostatnie lata to rany, strupki, a wszystko przez ten cholerny nieuleczalny swiad.bralam juz chyba wszytskie leki, masci, sterydy,antybiotyki .dupa. Mm fajnego laryngologa ktory powiedzil ze przyczyna swedzenia tez jest to ze w nocy sie drapie kiedy spie.w dzien jestem w stanie to ograniczyc ale w nocy nic z tego, dlatego kazal mi na noc zakladac rekawiczki.koniec koncow grzyb jest swedzi i mam go juz serdecznie dosc.
Sprobowalam korzenia chrzanu.faktycznie piecze jak cholera ale jestem w stanie wytrzymac bo w glowie wyobrazam sobie jak gina te przeklete grzybki.robie to rano i wieczorem.stosuje trzeci dzien.powiem tak.oczywiscie jak wsadze patyk do ucha to zawsze znajde powod ze zaswedzi, ale jest jakby troche inaczej.fajtycznie nie swedzi tak bardzo.nie wiem czy sie uda wylecyc to badziewie ale bede dawal znac czy faktycznie chrzan vs grzyb jest na tyle silny.dzieki za informacje , dla tego pana ktory obwiescil informacje o chrzanie;) do uslyszenia.


olqa
Gość


2013-06-14 20:26
Witajcie od kilku miesiecy miałam powracające bóle uszu. Ostatnio wyjełam z ucha patyczek, a na nim czrne kropki.Poczytałam w necie o kropidlaku.Zamyziałam jhodyna kroplami ototalgin i wodą utlenioną.W efekcie stan się pogorszył poszłam na dyżur do szpitala (sobota)-tam pani doktor nie miała sprzetu do ogladniecia ucha i chciała mi wpisać antyb w ciemno!! Nie zgodziłam się kazali mi przyjść
w poniedziałek na dyzur laryngologa-gbur zerknął w ucho kazał isc do przychodni ,nawet leku nie dał.W pzerychodni cudem mnie przyjeli bez skeirowania jako nagły wypadek .Lekarz wziernikiem widział maż biało-czarna podejżewał grzyba dał skierowanie na wymaz.I tu sie zaczynaja cyrki przez ten tydzien miałam taki ból i wydzieline z ucha ze szok i nagle ból przeszedł...Ja głupia wsadziłam czosnek do ucha i został mi kawałek.Wizyta u laryngologa diagnoza-przerwanie błony b.,konieczne usuniecie wydzieliny. Wizyta u laryngologa od wymazu dopiero za dwa dni(tydzien po nagłej wizycie)z wynikami.Najgorsze że nie wyszedł grzyb!! skierowanie miałam na lewe ucho na fundusz ale dobrze ze zrobiłam tez prawe prywatnei bo wyszły mi: ucho lewe to z wyciekiem i czarnymi kropkami na waciku na fundusz-citrobacter freundii.Ucho prawe swedzące prywatnie-Morganella morganii,oraz Staphylococcus epidermis(gronkowiec skórny)Teraz mam wątpliwośc czy badanie nei wykazało grzyba czy może go nie ma (ale co z tym czarnym w uchu czy może co innego dawac taki efekt?)
Najgorsze że pewnie laryngolog zerknie w wyniki i skoro gzryba nie ma nei bedzie go leczył..


olqa
Gość


2013-06-14 20:51
Ej kochani patrzcie co znalazłam- ,,Peroxygel Żel działa bakteriobójczo w ciągu 60 sekund na bakterie Gram dodatnie, np. gronkowiec złocisty i Gram ujemne, np. pałeczka ropy błękitnej. Peroxygel 3,0 działa również grzybobójczo na drożdżaki chorobotwórcze, szczególnie Candida albicans oraz grzyby, np. kropidlak czarny.'' To woda utl. w żelu-chyba sie skusze ;P co myslicie?
 
<< [1] [2] [3] [4] >>

wszelkie uwagi i propozycje prosimy zgłaszać tutaj . Podziękowania dla http://opiniepl.pl -naszego partnera.

Porównaj ceny | Reklamuj się i zarabiaj | Excel training | Najszybszy darmowy hosting stron w sieci ! | farby annie sloan, farby do mebli |
szczeniaki sznaucer miniaturowy pieprz sól |

my-forum.pl 2007