Strona główna  /  Tu rozmawiamy o grzybicy  /  Bezskuteczne leczenie pomocy!!!

[1] [2] [3] >>
Bezskuteczne leczenie pomocy!!!
autor wiadomość


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-08-27 19:50
Jestem juz zdesperowany i jeszcze Waldel w moim poscie pt ,,dziwne smaki przy grzybucy,, wystraszyl mnie na amen. Lecze sie juz rok, naprawdę trzymam ta diete i sumiennie biore leki. Robie rozne badania nuc z nich nie wychodzi. Czekam jeszcze na wyniki bartonelli jednak grzyb nie czeka i mnie zre. Nie chcę umrzec. Doradzcie cos. Biore witaminy, minerały, suplementy i zioła to co jest nie tak?


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-08-27 21:21
Witaj, dopiero przed chwilą się zarejestrowałem i chyba będę mógł ci pomóc jak i innym chorym. Leczyłem się na grzybicę ogólnoustrojową i aspergilozę.Chorowałem pięć lat ale już prawie od roku jestem zdrowy. Na samym początku chciałbym ci powiedzieć żebyś się nie przejmował tym co napisał Waldek, to jest normalne że przy grzybicy ciągnie do rzeczy przysmażanych, spalonych itp.. i nie słuchaj ludzi bo na tym forum jest pełno baranów za przeproszeniem, którzy chcą leczyć grzybicę sodą oczyszczoną i wodą utlenioną oraz na dodatek straszą człowieka! No ale dość tego, jutro więcej napiszę bo dopiero co wróciłem z pracy i jestem zmęczony. Tak więc polecam ci pracę pana Henryka Piwnickiego pt: Grzybica Ogólnoustrojowa Prawdziwa Historia wyleczenia, opracowanie jest dostępne za darmo, wpisz tylko to w google. Jutro więcej napiszę a teraz przede wszystkim , trzymaj się tam bo wiem przez co przechodzisz! I przepraszam że wiadomość jest tak chaotyczyna, ale jestem bardzo zmęczony. Do jutra!


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-08-27 22:34
Bardzo Ci z serca dziekuje. Jesteś super gosc i dziękuję za nadzieję i podniesienie na duchu. Odpoczywajpo pracy i do następnej wiadomości. Nie wiesz jakie to dla mnie wazne.wielkie dzięki :-)


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-08-28 11:57
Witaj ponownie, tak jak obiecałem odzywam się ale jako że mam mało czasu bo za chwilę muszę jechać do pracy (ahh te korpo) to chciałbym się tylko zapytać jak wygląda twoja dieta, czyli czym się odżywiasz i jakie środki już stosowałeś oraz jakie bierzesz leki. Najpóźniej w sobotę opublikuję tutaj pracę dotyczącą walki z grzybicą ogólnoustrojową, przesuwającymi się pasożytami,aspergilozą,hpv.
No i mam jeszcze pytanie czy posiadasz plomby dentystyczne, które są wykonane z amalgamatu?
Teraz niestety muszę kończyć, życzę ci miłego dnia.


nowus
dołączył: 2017-08-28
postów: 11

2017-08-28 21:40
Na to nie ma leczenia, ja już się z tym pogodziłem. Na to sie umiera. W każdym razie lekarze z tego nie wyleczą. Amen.


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-08-28 22:23
Witam Cię przyjacielu. Tak krótko i na temat. Jem mieso czyli drob i wołowina, ryby i warzywa np kalafior, brokuły, szpinak, cukinia, sałata, ogórek świeże, cebula, czosnek, por, pietruszka i seler naciowy, biala rzodkiew. Pije tylko herbatki ziołowe i uzywam zioła jako przypraw. Czasem jem grejpfrut tyle z owoców. Pije wodę nie gazowana. Czym się lecze olejek oregano, czarny orzech,


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-08-28 22:29
Kwas kaprylowy, herbata z lawendy, vilcacora, mirra, goździki, fkucinazol brałem ale mi szkodzi, kilka dni na orungalu ale cukier w nim zawarty dokarmil grzyby i musiałem przerwać. Pilem hlorofil i algi, witaminy i minerały, aloes to chyba wszystko. Piłem nawet kilka dni olejek herbaciany ale prawie życiem to przeplacilem. Chyba niczego nie pominalem dzięki za kazda pomoc i wskazowke. Będę Ci wdzięczny.


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-08-28 22:31
Nowus dlaczego tak piszesz? Nie trać wiary. Myślę że warto poszukać przyczynę tej choroby i dlaczego nasze organizmy nie radzą sobie z nią. Czesta przyczyna jest inwazja pasozytow, borelioza, awitamunoza przez co osłabienie układu immunologicznego, chlamydia, bartonella itp uważam że jak ktoś wie co w nim siedzi poza grzybami to ma szansę. Tylko trzeba długo szukac bo niestety z badaniami to bywa różnie.


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-08-29 12:16
Witaj, czyli odżywiasz się dobrze ale być możę popełniasz błąd bo mieszasz wszystko ze sobą, czyli krótko mówiąc używasz wszystkich substancji naraz a to jest poważny błąd, walka z grzybicą polega przede wszystkim na rotacji ziół, czyli np: stosuję 3 dni czosnek , a po 3 dniach np zakwas buraczany albo coś innego, i pod żadnym pozorem nie można mieszać wszystkiego bo to tylko spowoduje uodpornienie się candidy a wtedy to już jest jazda bez trzymanki. Flukonazol albo inne leki możesz używać ale jeżeli ci szkodzą to je sobie odpuść, poza tym osobiście uważam że leki likwidują na chwilę problem, który i tak powróci.
Pamiętam jak na początku swojej terapii, odpuściłem sobie jakikolwiek chleb, na śniadanie jadłem buraki starte na tarce, do tego śledź(normalny a nie w jakimś occie) , i 6 ząbków czosnku. W sumie jadłem 12 ząbków czosnku dziennie, po czym po trzech dniach zmieniłem dietę , i przez trzy dni jadłem 2 cebule dziennie. Potem znowu rotacja, na inne środki i tak w kółko.
I powiem ci tyle że najgorsze były pierwsze 20 dni, ale jak minęło półtora miesiąca to odzyskałem całkowitą sprawność umysłową, i czułem się wspaniale, nawet udało mi się nauczyć na egzamin i zdać go, bo studiuję prawo.

Nowus- nie wkręcaj sobie że na to nie ma leczenia, jest tylko trzeba się nauczyć jak przechytrzyć grzyba, i może się teraz bardzo źle czujesz ale uwierz mi że to da się wyleczyć, pamiętam jak półtora roku temu, byłem w ciężkim stanie, jak np wchodziłem na półpiętro żeby wynieść śmieci to nie dość że byłem tak ogromnie zmęczony że myślałem że zaraz odpłynę, to jeszcze na dodatek potykałem się o własne nogi.
A dzisiaj jestem całkowicie zdrowy i cieszę się z życia.


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-08-29 15:03
I grzybicę ogólnoustrojową można pokonać tylko jest to świadomy i długotrwały proces, który wymaga wielu wyrzeczeń i przede wszystkim silnej woli.


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-08-29 15:28
Ja nie biorę wszystkiego na raz. Stosuje rotacje co 2tygodnie robię zmiane i stosuje po 2 orodukty. Buraki sa bardzo slodkie nie mogę ich jesc bo grzyb atakuje z zawrotną sila. Ja tez czuje sie lepiej niż rok temu ale do zdrowia daleko. Mysle że mam jeszcze jakis dodatkowy bonus do grzyba padozyta lub bartonelle.


growth
dołączył: 2015-09-12
postów: 65

2017-08-29 19:26
LISEKPL90 jak układ odpornościowy nie będzie w stanie "zaskoczyć", dołączyć do walki i ostatecznie wyprosić grzyba, to na nic się nie zdają te czy inne, nawet najbardziej restrykcyjne sposoby. Człowiek dochodzi do punktu, kiedy nie jest już tak źle jak na początku, ale dalsze leczenie stoi w miejscu.

A tak poza tym to cieszę się, że to pokonałeś!


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-09-03 00:46
Witajcie przyjaciele, przepraszam że nie pisałem ale ostatnio miałem tak dużo pracy że to się w głowie nie mieści. I w końcu się zdenerwowałem i złożyłem wypowiedzenie ale to nie ważne.
Person przyjacielu, surowych buraków też nie możesz jeść? Mówię o o obranych ze skórki, i startych na tarce. Buraki jeżeli nie są gotowane to mają bardzo niski indeks glikemiczny.
I proszę napisz mi jak reagujesz np na czosnek?

Growth: Witam cię bardzo serdecznie! Masz rację,jeżeli układ odpornościowy nie zaskoczy to jest bardzo ciężka sprawa dlatego wydaje mi się że przede wszystkim(przynajmniej wynika to z moich obserwacji że gdy byłem chory to przede wszystkim trzeba było na początku zmienić nastawienie do życia oraz do choroby i nie załamywać się bo to najgorsze co można zrobić! Jeżeli się człowiek podda to nie ma w ogóle o czym mówić, bo żaden środek nie zadziała i można już tylko czekać aż nadejdzie śmierć! Wiem że jest to bardzo ale to bardzo ciężkie przy grzybicy ogólnoustrojowej , aspergilozie i innych syfach ale jest to możliwe! Pozdrawiam was bardzo serdecznie i trzymajcie się tam!


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-09-03 02:01
i chiciłałbym się też zapytać was przyjaciele czy próbowaliście grzyba Reishi ?
Osobiście go używałem w trakcie swojej terapii, i tłucze candidę i aspergilozę aż miło, tylko problem polega na tym że jest bardzo drogi, i że trzeba go mieć ze sprawdzonego źródła.


nea87
dołączył: 2017-01-23
postów: 16

2017-09-03 14:56
LISEKPL90-Gratuluje wyleczenia ,ale wierzyć mi się nie chce ze pokonałes ciężka grzybice i Aspergilussa czosnkiem- miałes wogle potwierdzone zarazenie kropidlakiem?Fajnie się czyta o Twoim sukcesie i fajne jest tez to ,ze podnosisz nas na duchu ale myśle ze nie tylko ja czekam na KONKRETY - jaki stosowałaes protokół przeciwgrzybiczy, jakie środki, jaka rotacja.


moyra3
dołączył: 2016-11-09
postów: 644

2017-09-03 19:51
lISEK zwróciłeś jak widzę uwagę na poważny problem plomb amalgamatowych. Jeśli ktoś takie posiada to leczenie należy zacząć od ich usunięcia. Ja miałam okazję potrzymać produkt z którego się wykonuje takie plomby, 30 ml tego dziadostwa chyba z 5 kilo ważyło i pomyśleć, że przy każdym posiłku to się ściera i trafia do przewodu pokarmowego skąd z kolei jest transportowane do mózgu.
Jeśli faktycznie się wyleczyłeś to zasadniczo wcale się nie dziwię. Najistotniejsze w tym jak pokonałeś chorobę jest właśnie zamienne stosowanie najlepiej naturalnych produktów. Zakwas buraczany jest mega podobnie czosnek :)


growth
dołączył: 2015-09-12
postów: 65

2017-09-04 08:56
LISEKPL90 rzeczywiście ciekawie wygląda ten grzyb Reishi, ale po zapoznaniu się z jego właściwościami niepokoi mnie coś innego. Po pierwsze nie jest zalecany dla osób z niskim ciśnieniem krwi, a takie u mnie występuje od momentu rozpoczęcia leczenia kandydozy (często 110/70, czasami 100/60), po drugie obciąża mocno wątrobę którą udało mi się odblokować dopiero stosunkowo niedawno płukaniami metodą HC. Jest jeszcze inny problem czy nie sprowokuje układu odpornościowego do autoagresji (od dłuższego czasu nie stosuję już immunosupresji, stąd zawsze jest to poczucie czy pobudzony układ odpornościowy nie zainteresuje się bardziej mną niż kandydozą?).

Tak czy inaczej temat jest kuszący, dlatego czy mógłbyś sprecyzować co masz na myśli pisząc "ze sprawdzonego źródła"? Jaki konkretnie preparat sam stosowałeś lub możesz polecić?


wozny87
dołączył: 2017-06-08
postów: 12

2017-09-04 15:47
Podpinam się pod pytanie growth odnośnie źrodła. Lisek czy miałeś problemy z językiem i gardłem (suchość, pieczenie, biały nalot).


Być wdzięcznym.


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-09-05 22:56
nea87, Witaj kochana! Nie powiedziałem nigdzie że pokonałem ciężką grzybicę ogólnoustrojową i aspergillusa samym czosnkiem bo jest to po prostu niemożliwe, bo doskonale wiem jak to ścierwo za przeproszeniem się mutuje!
Czosnek jest ważnym środkiem, ponieważ wykazuje świetne działanie na aspergillusa, i to na na kilka rodzai, i nie chodzi tutaj o sam czosnek ale o allicynę, która się wytwarza podczas miażdżenia czosnku.
I sztuka nie polega na tym żeby od razu zjeść zmiażdżony czosnek tylko trzeba odczekać przynajmniej 10 minut bo wtedy stężenie Allicyny jest największe. Zresztą można poczytać o tym w internecie.
Również wiem o tym że sama grzybica potrafi wytworzyć biofilm i to jest dopiero niebezpieczne skurwysyństwo za przeproszeniem!
Bardzo ciężkie do wyleczenia, ale możliwe.
I tak miałem potwierdzone zarażenie kropidlakiem, wyszło mi to w antygenie krążącym.
Jeżeli chodzi o protokół antygrzybiczy to napiszę tylko środki , które polecam i nie polecam. Cały protokół będzie dostępny niedługo, ponieważ tak jak wspomniałem opracowuję własną pracę dotyczącą walki z grzybicą ogólnoustrojową, przesuwającymi się pasożytami, hpv i aspergilozą. Opracowanie będzie dostępne niedługo.
Ale żeby zaspokoić twoją ciekawość rotacja polegała na używaniu naturalnych ziół, i maksymalnie trwała 3 dni, czyli np 3 dni stosuję to a za 3 dni co innego.

Moyra3: Witaj kochana! Nie ja zwróciłem na to uwagę, tylko Henryk Piwnicki,którego poleciłem tutaj pracę i gdybym spotkał tego człowieka to po pierwsze podziękowałbym mu a po drugie zapłaciłbym mu za całą pracę,którą opublikował za darmo, i jest to najlepsze opracowanie w internecie dotyczące grzybicy ogólnoustrojowej oraz na temat przerostu innych grzybów.
Growth: Jeżeli masz takie ciśnienie to nie próbuj grzyba reishi, bo może się to zakończyć nieszczęściem.
I jeżeli chodzi o sprawdzone źródło to chodzi mi o to że musi być to prawdziwy grzyb, czyli naturalny, ja miałem to szczęście że chłopak z którym studiuję ma własną firmę i jeździ do Chin, w ogóle do Azji i krótko mówiąc przywiózł mi te grzyby, chociaż zapłaciłem za nie jak za zboże.

No a teraz do rzeczy środki,które polecam i nie polecam:

Nie Polecam:
- Soda Oczyszczona ( Broń Boże nie pijcie tego bo mogą się wam wytworzyć nadżerki na żołądku, sam testowałem i miałem nadżerki więc nie polecam)
- Woda Utleniona - Piłem to i mało się nie przekręciłem, krótko mówiąc wylądowałem w szpitalu. Elizabeth, czy jaki ty masz tam nick zresztą nieważne, oczko w twoją stronę. Mam nadzieję że będziesz bronić metody dr Nieumywakina! (sarkazm)
- Preparat 4 lacti
- Sok z Kapusty Kiszonej(kupiony w sklepie), jeżeli ktoś ma dostęp do soku że się tak wyrażę swojskiego (ze wsi) to można stosować
-Nystatyna, na mnie kompletnie nie zadziałała więc , krótko mówiąc nie polecam
-Flukonazol- kompletnie mi nie pomógł, jedynie co spowodował to to że choroba zrobiła się bardziej odporna i zajadła
-Clotrimazolum - To nie powinno się nazywać maścią, tylko kremikiem . Całkowicie przestarzały jeżeli chodzi o grzybicę
-Glimbax- Niby stosowany w stanach zapalnych gardła ale mi nic nie pomógł


LISEKPL90
dołączył: 2017-08-27
postów: 9

2017-09-05 22:57
Polecam:
- Olejek z Oregano, ale tylko własnej roboty bo te z apteki nie dość że są drogie to jeszcze beznadziejne.
Problem polega na tym że Oregano dość długo się hoduje ale naprawdę warto poczekać! I potem zrobić własny naturalny olejek z oregano, najlepiej z olejem słonecznikowym.
- Olejek z Drzewa Herbacianego- stosować tylko na głowę jeżeli komuś wyskoczył tam grzyb, pod żadnym pozorem nie pić bo może zakończyć się tragedią! Person nigdy więcej tego nie rób (oczko w twoją stronę, nie gniewaj się)
-Kurkuma, naturalna, nie w proszku, można ją kupić przez internet. Ewetualnie można kupić w tabletkach, też dobrze kosi
grzyba, jednak polecam naturalną.
-Zakwas Buraczany- musi być zrobiony przez osobę doświadczoną, bo jeżeli jest źle zrobiony to można się zatruć. W każdym bądź razie kosi grzybka aż miło.
-Ocet Jabłkowy 6 %- Wybija grzyba na języku aż miło, tylko problem polega na tym iż jest bardzo toksyczny dla zębów, i bardzo łatwo zniszczyć sobie nim zęby.
Dodatkowo ładnie kosi grzyba w miejscach intymnych, tylko bardzo ale to bardzo piecze i boli.

Jutro uzupełnię spis rzeczy polecanych i nie polecanych bo już mi się oczy kleją ze zmęczenia.

P.S: wozny87: Miałem problemy z językiem, miałem hmm nie wiem jakby to opisać ale postaram się, miałem bardzo gruby biały nalot od końca języka do początku, piekło mnie jak cholera, język miałem bardzo spuchnięty,dodatkowo miałem takie czerwone kropki na początku języka.
A z gardłem również miałem poważne problemy, nie dość że bardzo mnie bolało to jeszcze na dodatek miałem problem z wysławianiem się, bardzo ciężko mi się mówiło i przekręcałem słowa. Poza tym języczek( tak się chyba nazywa to takie małe coś w gardle) był cały w takich jakby to powiedzieć kropkach? Ciężko mi to opisać słowami. W każdym bądź razie jak poszedłem do lekarki to już od razu widziała że coś jest nie tak z tym języczkiem!

A teraz kończę bo zaraz zasnę, odezwę się jutro. Życzę wam miłej nocy


WILCZEK
dołączył: 2017-09-06
postów: 21

2017-09-06 09:54
A ja właśnie sodą się wyleczyłem. Żąłądek też mnie bolał podczas leczenia i to bardzo, ale to nie były żadne nadżerki, tylko mi kolonie grzyba w żołądku umierały, tj. te w jego ściankach. Stąd ten ból, który malał i w końcu przeszedł całkiem. Żołądek mam dziś jak nowy. Lekarze nie wiedzą co się dzieje, więc stwierdzają nadżerki. Słuchając ich nie wyjdzie się z błędnego koła. A do ziół nie trzeba wcale rotacji, bo one nie powodują mutacji grzyba. Olejki można pić, ja je piłem wszystkie, tylko, ze musi być napisane, że są do picia.


WILCZEK
dołączył: 2017-09-06
postów: 21

2017-09-06 09:59
A grzybów diabli wiedzą skąd nie czepiajcie się, bo szmirę toksyczną podsyłają. I w ogóle stać daleko od jakichkolwiek grzybów gdy się choruje na grzybicę.


WILCZEK
dołączył: 2017-09-06
postów: 21

2017-09-06 10:02
Co do problemów z wysławianiem się i ogólnie matołowieniem, to one nie mają żadnego związku z gardłem. To jest głowa i mózg, które kuleją, bo zagrzybione.


WILCZEK
dołączył: 2017-09-06
postów: 21

2017-09-06 10:03
Głowa w sensie rozumu. Matołowieje się gdy głowa jest bardzo zajęta.


wozny87
dołączył: 2017-06-08
postów: 12

2017-09-06 12:57
WILCZEK
w jaki sposób używałeś sody? Czy miałeś problemy z językiem (biały nalot, pieczenie, suchość)?

Być wdzięcznym.


person
dołączył: 2017-02-28
postów: 147

2017-09-06 17:01
Lisek no co ty, nie gniewam sie to swieta prawda z tymi olejkami. Nie wolno ich pic. Przepraszam ze tak dlugo nie dawalem znac o sobie, ale tez zabiegany i apracowany jestem. Z burakiem u mnie jest tak, ze niestety jest on dla mnie za slodki i po kilku dniach jedzenia moj jezyk staje sie bielszy, grubszy a objawy wracaly. Podobnie ze zwyklym selerem i marchwia. Nie toleruje tez kasz, ale od czasu do czasu jem komose ryzowa i jem 3 sznytki chleba gryczanego na naturalnym zakwasie, robie z nim przerwy. Malo co moge. Wykonczy mnie chyba ten grzyb. Kazdy z nas jest inny i w innym stopniu zagrzybiony wiec diete trzeba indywidualnie dopasowac do siebie tak mysle... Mysle tez ze nie bez znaczenia jest rodzaj candidy(albicians, tropicalis, glabrata...) Ale zlotej metody chyba nie ma. Lisek ciesze sie ze udalo Ci sie wyjsc z tego, ale ja jestem realista i powoli czekam na najgorsze bo za dlugo juz mi to zyc nie daje. Czy ktos z was proboawal suplementow z frmy coral?




knknkn
dołączył: 2016-12-05
postów: 79

2017-09-07 14:08
Znalazłem link do pracy naukowej, w której piszą o synergistycznym działaniu Flukonazolu i Doxacykliny. Zdjęcia w tej pracy pokazują że Candida albicans nie przeżywa tej mieszanki dwóch antybiotyków. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/ articles/PMC3393430/
Tego adresu trzeba szukać przez wyszukiwarkę.


moyra3
dołączył: 2016-11-09
postów: 644

2017-09-07 18:35
Lisku :)

O rotacji stosowanych suplementów i naturalnych wybijaczy też czytałam. Zdaje się, że to chyba ten sam artykuł. Bardzo obszerny i mój pierwszy przeczytany jakieś 2,5 roku temu, no trochę dalej.
O allicynie zawartej w czosnku pisałam na swoim wątku "woda, soda, zioła i inne ciekawostki", ale zdaje się, że nie było posłuchu. Nawiedzona babka od sody oczyszczonej wmawiała wszystkim, że soda ich uleczy. Wielu się na tym sromotnie przejechało. Co do czosnku... Wspólnie z kilkoma osobami zaobserwowałam, że lepsze efekty działania czosnku można uzyskać pijąc wodny macerat. To by się zgadzało, bo płyny są lepiej przyswajalne przez nasz organizm aniżeli posiłki stałe. No i druga kwestia, jedząc czosnek można podrażnić wątrobę no i ta allicyna nie zdąży się wytworzyć przez tą chwilę w jamie ustnej podczas gryzienia. No i mój ukochany zakwas buraczany. Szczerze powiem, że o zatruciach nie słyszałam. No i ja nie robię z żytnim chlebem. Znalazłam banalnie prosty przepis z użyciem wody z kiszonych ogórków. A jego działanie... cóż - nie ma sobie równych w uzdrawianiu jelit i całego organizmu. Buraki czerwone to w ogóle gwiazda każdego detoksu, a zakwas buraczany to już delicje dla jelit i ciała. Ja się jeszcze przymierzam do zakiszenia jabłek. Z tego co już wiem świetnie działają przeciw pleśni, no ale to się muszę sama przekonać, zeby potwierdzić. Wracając do czosnku. Zdrowotne jest też wdychanie. Pisałam też o tym na swoim wątku.



knkn
pisałam już tutaj (i jak zwykle mnie wyśmiano), że wiele dolegliwości chlamydiozy jest mylnie przypisywanych kandydozie. Jeśli odporność organizmu spadła, a na to składa się wiele czynników, wówczas atakują nas bakterie, mikroby, grzyby, pleśnie. Te, które załapaliśmy wcześniej, ale trwały w uśpieniu dzięki naszemu systemowi immunologicznemu. Gdy ten zawiódł, posypało się wszystko. Doksycyklina, o której mowa w tym linku, który podałeś, jest jednym z 3 antybiotyków, który podaje się w protokole leczenia chlamydiozy.

Dla tych, którzy zmagają się z boreliozą, koinfekcjami polecam poczytać o protokole Buhnera.


knknkn
dołączył: 2016-12-05
postów: 79

2017-09-07 19:05
Pewnie mogą się zdażyć trudne do wyleczenia mieszane zakażenia.


WILCZEK
dołączył: 2017-09-06
postów: 21

2017-09-07 19:11
Soda leczy wprost rewelacyjnie, ale nie wolno jej pić po jedzeniu. Tylko tyle jest zabronione. Nie przejechałem się na niej, ona mi życie wróciła.


WILCZEK
dołączył: 2017-09-06
postów: 21

2017-09-07 19:12
No i wytłukłem też wszystkie inne zaległości.
 
[1] [2] [3] >>

wszelkie uwagi i propozycje prosimy zgłaszać tutaj . Podziękowania dla http://opiniepl.pl -naszego partnera.

Porównywarka online produktów finansowych | Reklamuj się i zarabiaj | drukarnia internetowa UlotkiDruk.pl |
Ogłoszenia motoryzacyjne | Darmowe Ogłoszenia bez Rejestracji |

my-forum.pl 2007